sobota, 5 stycznia 2013

Dzień 5. Miasto Zakochanych

Temat może dość oklepany dla Toruniaków, ale ...

z drugiej strony jak można nie dostrzegać piękna, które ma się nacodzień pod nosem?! :)

Przyznam szczerze, że dawno nie byłem na tarasie widokowym, a dziś spędziłem tam chyba ze 3 godziny. Długo zastanawiałem się czy lepsza będzie panorama podczas "golden hour", czy podczas "blue hour", a może nocna przy zapalonych lampach na starówce? Zrobiłem nawet kilka artystycznych z wnętrza auta (odbicia w lusterkach, zdjęcie z tylnego siedzenia przez przednią szybę). Trzeba było sporo manewrować na parkingu, żeby odbicie w lusterku wycelować we właściwym kierunku. Ostatecznie wygrała ta załączona wersja. Okazało się, że tak pięknego widoku nie da się zastąpić artystycznymi wygłupami. Przynajmniej w tym przypadku :P

Pozdrowienia z Piernikowa !

1 komentarz:

  1. Przepiękne... Moja mama nie jest z Torunia a z Włocławka i też jeździ specjalnie fotografować panoramę Torunia :)

    OdpowiedzUsuń